Poprzedni temat «» Następny temat
Przekładka talerzy w dysku????
Autor Wiadomość
fryderyk2 
Nowy forumowicz


Dołączył: 05 Lip 2005
Skąd: gdynia
Wysłany: Wto 05 Lip, 2005 11:34   Przekładka talerzy w dysku????

Witam.
Czy ktokolwiek z Was próbował kiedyś przełorzyć talerze z jednego do drugiego dysku, bądź głowicę- czytnik.
Pytanie stawiam takie z bardzo prozaicznego powodu, padł twardziel, niewdoczny w biosie o systemie nie wspomnę, a koniecznie musze odzyskać zawarte tam dane.
Kupiłem już dokłodnie takiego samego twardziela - Maxtor 540x przełorzyłem elektronikę , łudząc się że dysk się podniesie i nic. Elektronika jest sprawna, dysk niby rusza ale nie daje się wykryć. Ten drugi hdd jest w 100% sprawny więc sobie myślę że przełorzę talerz, ale czy takie działanie da jakiś skutek
Dzięki
Poz
 
 
wojtasl 



Dołączył: 27 Sty 2003
Skąd: WWA Stegny
Wysłany: Wto 05 Lip, 2005 12:16   

nie da. bo przy dzisiejszym stopniu upakowania danych na talerzu rozhermetyzowanie hdd (czyli jego otwarcie) juz samo w sobie praktycznie skasuje mozliwosc odzyskania danych. nie mowie o przekladaniu bo to chyba nawet praktycznie jest niemozliwe :)

moze po prostu masz nie te rewizje plytki dysku. to ze odpala nie znaczy ze bedzie wykrywalo (jak sie przekonales) zreszta to jest metoda partyzancka a nie serwisowa i udaje sie tylko raz na iles nawet jesli wersje wydania dysku sa odpowiednie...

zapomnij o tych danych chyba ze masz jakies 4-6tys pln na ich odzyskanie. moze jakas firma by sie podjela ale raczej ciemno widze...

tak czy owak szkoda probowac bo zalatwisz sobie obydwa w ten sposob...

cya
wojtasl
_________________
nie płakałem po Kuroniu, nie zapłacze po michniku...aa no i rzygam na szczukę :)
---
P3-866 Sl1, Asus P3B-F, 640SDRAM133, Matrox G450 32MB DVI, Spinpoint 80GB, CMD-649U, SBLive!, LiteOn Combo, Debian Sarge/Gnome 2
Palm Vx, OS 3.52
 
 
BoRyZ 
Just a dreamer



Wiek: 34
Dołączył: 14 Kwi 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 05 Lip, 2005 12:29   

Sprobowac oczywiscie mozna, jesli sie ma dosc wiedzy jak to zrobic i odwagi.
Niemniej jednak trzeba bardzo uwazac bo proba przekladania glowicy czy talerzy
wiaze sie z calkowitym rozebraniem obudowy i rozhermetyzowaniem dysku.
Scislej rzecz biorac niektore dyski (np. Seagate, Quantum) nie sa calkiem hermetyczne (hermetyczne to nie znaczy ze jest w nich proznia - w srodku musi byc cos w rodzaju poduszki powietrznej miedzy glowica a talerzami) - zazwyczaj w obudowie sa mikroszczeliny (+ew. mikrofiltry), dzieki ktorym wyrownuje sie cisnienie, musza one byc jednak na tyle male aby do srodka dysku nie przedostaly sie drobiny kurzu i jakies okruchy ktore moglyby uszkodzic powierzchnie talerzy.

Dlatego wszelkie operacje na "golych" talerzach nalezy przeprowadzac w warunkach
jesli nie sterylnych, to jak najbardziej zblizonych do sterylnych. Ponoc dobrym sposobem jest zrobienie sauny w lazience - tzn. mozna napuscic do wanny goraca wode, zeby para pokryla cala lazienke, nastepnie trzeba odczekac pare minut by para opadla, wtedy bierzesz dysk i go tam rozkrecasz (powietrze w lazience bedzie juz oczyszczone przez pare, ktora opadajac zabierze wraz z soba mogace sie unosic w powietrzu drobiny kurzu i "przyklei" je do miejsc na ktore opadnie az do momentu kiedy wszystko wyschnie).

Kiedy juz rozkreci sie dysk, nie nalezy go rzecz jasna dotykac palcami. Oczywiscie najlepiej przed cala operacja dotknac czegos metalowego (zeby pozbyc sie ewentualnych ladunkow), nastepnie umyc rece i poczekac az wyschna, ew. delikatnie wytrzec je recznikiem (nie pocierac za mocno).

Poza tym zeby wymieniac pojedyncze talerze nalezaloby zdjac glowice wraz z ramieniem prowadzacym i uwazac zeby jednego i drugiego nie uszkodzic, jak rowniez zeby nie porysowac talerzy dysku przy zdejmowaniu glowicy i ramienia ... Jak widac same problemy, no ale jesli ktos ma dosc cierpliwosci i dobre oko oraz pewne rece ...
No i zeby podmieniac elektronike badz mechanike nalezy dysponowac drugim takim samym modelem dysku (i o takiej samej rewizji).

:)

Tak czy siak taka operacja jest bardzo skomplikowana i moze sie wiazac z ryzykiem tego, ze nie tylko nie odzyska sie danych i nie przywroci dysku do pelnej formy ale uszkodzi sie go jeszcze bardziej i nic mu juz wtedy nie pomoze.

Pozdro
 
 
 
Werblomiot 
e-meryt



Dołączył: 07 Lis 2002
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 05 Lip, 2005 12:42   

Talerze przekładają w laboratorium Ontrack w Katowicach. Samemu tego praktycznie nie da się zrobić (łazienka to nie komora próżniowa). Ontrack trochę zjeżdża z ceny dla klientów indywidualnych, ale 3 tys. musisz przygotować.
 
 
BoRyZ 
Just a dreamer



Wiek: 34
Dołączył: 14 Kwi 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 05 Lip, 2005 19:04   

Werbel - wiem, ze lazienka to nie komora prozniowa dlatego tez napisalem, ze taka samowolka wiaze sie z pewnym ryzykiem, a tak swoja droga to nie potrzeba zadnej komory prozniowej (w dyskach tez wcale nie ma prozni, sa one zazwyczaj wypelnione jakims gazem szlachetnym - nie zaleca sie tlenem, zeby glowica nie skorodowala a powierzchnia talerzy sie nie utlenila ... oczywiscie to sie nie dzieje od razu ale tlen zamiast gazow szlachetnych w srodku jednak skraca zywotnosc dysku) - wystarczy czyste pomieszczenie, gdzie nie bedzie
ryzyka zabrudzenia/uszkodzenia talerzy - najlepiej oczywiscie jesli jest to sterylne
laboratorium takie jakim np. dysponuje Ontrack.

Fred - zapewne mialo byc "przekladka" czyli zabawa w przekladanie.
 
 
 
Werblomiot 
e-meryt



Dołączył: 07 Lis 2002
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 05 Lip, 2005 19:49   

Tlen nie jest gazem szlachetnym. Ale jest nim powszechnie stosowany argon.
Komora próżniowa jest po to, żeby uniknąć pyłków itp. i wcale nie ma tam próżni, tylko się tak nazywa :chessy:
Ale mniejsza o szczegóły - istotne jest to, że przekładanie tależy z jednego dysku do drugiego to karkołomne zadanie i szansa powodzenia jest mizerna. To jest jeden z powodów, dla którego do Katowic zjeżdżają dyski z całej Europy.
 
 
BoRyZ 
Just a dreamer



Wiek: 34
Dołączył: 14 Kwi 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto 05 Lip, 2005 22:59   

A czy ja gdzies napisalem, ze tlen JEST gazem szlachetnym ? :-D

Zas co do komory prozniowej to widze, ze niestety tego terminu uzywa sie obecnie
w bardzo roznych znaczeniach - pierwotne znaczenie jednak bylo doslowne :
jest to specjalne hermetyczne pomieszczenie, z ktorego wypompowuje sie caly tlen.
Czasem tez jest to pomieszczenie lub zbiornik, z ktorego wypompowuje sie tlen/powietrze
az do osiagniecia podcisnienia o pozadanej wielkosci.
A jesli to jest normalne, tyle ze sterylne pomieszczenie, to proponowalbym jednak
nie nazywac tego komora prozniowa bo to zbytnio nie ma sensu.
 
 
 
Ambi 



Wiek: 25
Dołączył: 06 Lut 2004
Skąd: Brwinów
Wysłany: Śro 06 Lip, 2005 01:08   

Cytat:
A czy ja gdzies napisalem, ze tlen JEST gazem szlachetnym ?

o tutaj:
Cytat:
sa one zazwyczaj wypelnione jakims gazem szlachetnym - nie zaleca sie tlenem
;)
_________________
[E5200@4ghz@1,35V][Asus P5Q PRO][2x2GB Corsair][ZOTAC GT240]
[Samsung 250GB][BENQ DW1640][Winfast TV2000][HuntKEY 350W][Dell 2005FPW]
 
 
 
BoRyZ 
Just a dreamer



Wiek: 34
Dołączył: 14 Kwi 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Śro 06 Lip, 2005 08:11   

Ambi - podobnie jak Werbel calkiem opatrznie zinterpretowales moje zdanie.
Fakt, nie jest moze ono zbyt precyzyjne ale nie zmienia to faktu, ze nie stwierdzilem
nigdzie, iz tlen jest gazem szlachetnym. Przeczytajcie jeszcze raz uwaznie -

Cytat:
sa one zazwyczaj wypelnione jakims gazem szlachetnym - nie zaleca sie tlenem, zeby [...]


Chodzilo mi o to, iz wnetrze dysku powinno byc wypelnione gazem szlachetnym, a NIE tlenem (ktory gazem szlachetnym wlasnie nie jest i moglby wchodzic w reakcje z czesciami dysku).
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | lightWGK template created by joli 
This website hosting thecamels.org